Przygody ze szpitalem ciąg dalszy

    Wróciłam do trzeźwego życia, jednak przygoda ze szpitalem jeszcze się nie skończyła. Niebawem okazało się, że mam torbiel na jajniku i konieczna jest operacja. Z pełnym zaufaniem oddaję się w ręce lekarza, który już mnie operował poprzednio. Operacja przebiegła pomyślnie jeżeli chodzi o usunięcie torbieli, z kolei zaniepokoiła  go moja szyjka macicy. Wziął wycinek i oddał do badania. Niestety wyniki nie były najlepsze, wczesne stadium raka. Po raz kolejny miałam farta, bo lekarz załatwił mi na cito, przeniesienie na oddział onkologiczny. Zapytał się czy zgadzam się. Nie sądzę bym miała inne wyjście i zgodziłam się od razu. Tu mój fart trochę zawiódł, bo zamiast sześciu tygodni, spędziłam na oddziale onkologicznym trzy miesiące gdyż zepsuły się lampy, którymi byłam naświetlana.

    Ale tak naprawdę, któż to wie? Może to był dalej mój fart, bo w tamtym czasie czułam się już wspaniale. Ten pobyt też miło wspominam, czułam się już silna i pełna pozytywnego nastawienia. Nauczyłam się afirmacji i codziennie powtarzałam sobie, że z dnia na dzień czuję się coraz lepiej. Leczona byłam korkami radowymi i naświetlaniem lampami. Wtedy, podczas pobytu na oddziale onkologicznym poczułam, że mam wielką siłę w sobie i czułam tę moc i obdzielałam nią także innych. Wiele pacjentek skupiało się na tym, ile osób na oddziale umierało a ja liczyłam skrupulatnie tych, którzy walczyli i wygrywali. Moja uwaga była mocno skupiona na zdrowieniu.

    Wtedy po raz pierwszy zobaczyłam jak kruche i ulotne jest ludzkie życie i żadne bogactwo nie jest w stanie pomóc, gdy na człowieka przyjdzie czas. Mój rak był w bardzo wczesnej fazie i dzięki przytomności lekarza, który usuwał torbiel z jajnika i wykazał się uważnością w tym co robi, wyleczona zostałam szybko i skutecznie. Bardzo jestem mu wdzięczna za troskę jaką mi okazał. To był, wbrew pozorom, bardzo dobry czas w moim życiu. Poczułam wtedy silne więzi z ludźmi i doświadczałam przyjaźni. Wielu okazywało mi szczerą i bezinteresowną życzliwość. Dowiedziałam się, że wielu modliło się za moje zdrowie. Ludzie z grup wsparcia dla alkoholików okazali się wsparciem nie tylko w trzeźwieniu ale także w leczeniu choroby nowotworowej. To jest ogromna pomoc, jakiej w innych okolicznościach nie doświadczyłam. To jest też powód, dla którego bardzo jestem oddana wspólnotom wywodzącym się z ruchu AA.

     Moja wdzięczność dla wspólnoty była tak duża, że trochę bezkrytycznie podchodziłam do jednostkowych przypadków. Spowodowało to, że trochę niefrasobliwie podeszłam do pewnej znajomości z jednym z kolegów. Wykazywał się dużą troskliwością w czasie choroby i potem woził mnie na wizyty kontrolne. Będąc tak zaopiekowana postanowiłam, że zamieszkamy razem i pozwoliłam mu wprowadzić się do mnie. Dziś wiem, że to był błąd i że uległam złudzeniu. On słyszał na mitingach jak mówię o swojej samotności a sam był po rozwodzie i nie miał gdzie się podziać. Moja czujność została najwyraźniej uśpiona i to na tyle skutecznie, że zaczęłam przyjmować jego argumenty, że na pewno nie jestem alkoholiczką. Te słowa trafiały na podatny grunt, gdyż wciąż jak pisałam, porównywałam się z innymi, szukając w czym jestem „lepsza”. Bardzo starannie pielęgnował we mnie tę myśl, łechcąc przy tym moją próżność, mówiąc, że nie pasuję do wspólnoty.  Znowu zaczęłam niebezpiecznie unosić się nad ziemią i tracić grunt pod nogami…

    Pewnego dnia przyniósł do domu alkohol i ja razem z nim napiłam się. Trwało to jeden dzień i w tym krótkim czasie nagle zobaczyłam z kim mieszkam. Okazał się damskim bokserem i podniósł na mnie rękę. Na szczęście nie ma we mnie zgody na przemoc wobec mnie i szybko zareagowałam. Zwróciłam się do zaprzyjaźnionego sąsiada o pomoc. Powiadomiłam policję i dowiedziałam się, że jest poszukiwany. Sąsiad był dużym wsparciem jak musiałam delikwenta wyprosić ze swojego mieszkania. Sygnałem ostrzegawczym powinien być już dla nie fakt, że bez mojej wiedzy i pod moją nieobecność przywiózł swoje rzeczy, łącznie z meblami.

Po tym incydencie poszłam jak zbity pies do swojej terapeutki i cała skruszona spytałam się co mam robić?

c.d.n.

The following two tabs change content below.

Abilaki

Ostatnie wpisy Abilaki (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.